Archive

For the Złoto i diamenty category

Złoto i diamenty

No Comments

Inwestycja w szlachetne kruszce

W czasach globalnego kryzysu kiedy giełdy na świecie gwałtowanie pikują, a inwestorzy usilnie poszukują nowych sposobów oszczędzania i pomnażania kapitału. Zdaniem ekspertów z branży finansowej najpewniejsze są teraz inwestycje w złoto i diamenty. Obecnie ceny tych surowców są dość niskie, dlatego warto je kupować a następnie odsprzedawać z zyskiem. Z badań wynika, że robi tak już ok. 8% najzamożniejszej części społeczeństwa europejskiego.

Jeśli zdecydujemy się inwestować w złoto i diamenty powinniśmy zwrócić uwagę na ich:

  • ciężar
  • czystość; a w przypadku diamentów dodatkowo na masę, barwę i jej odcień, oraz szlif.

Ich wycena jest dość czasochłonna, nie ma bowiem na świecie dwóch identycznych kamieni. Z tego też względu kupowane surowce powinny posiadać odpowiednie certyfikaty. Zarówno przy ich kupnie, jak i zbyciu konieczna jest współpraca z renomowanymi domami aukcyjnymi, gemmologami, jubilerami. Jeśli zaś chodzi o złoto, to można inwestować w monety wykonane z tego kruszcu, sztabki, spółki notowane na giełdzie lub kontakty terminowe przeprowadzane przez wyspecjalizowane biura maklerskie

Tak czy inaczej, inwestycje w złoto i diamenty dają w tej chwili najpewniejsze gwarancje i przynoszą największe zyski. Eksperci finansowi twierdzą, że w ten sposób powinno się lokować minimum 10%-15% w swoich oszczędności.

Na stale rosnące zainteresowanie złotem wpływa fakt, że jest to jedna z najbezpieczniejszych i ponadczasowych inwestycji. Podczas zawirowań gospodarczych czy krachu na giełdzie kilogram złota waży w nadal tyle samo, co oznacza, że jego wartość nie zmienia się. Kiedy inwestorzy sprzedają akcje, spieniężają inne swoje inwestycje i zaczynają kupować złoto, a liczba zainteresowanych rośnie, cena złota znacznie drożeje.

Jak inwestować w złoto i diamenty

Cena za uncję złota w kolejnych latach:

  • w 2004 roku – 450 USD
  • W 2005 roku – 550 USD
  • w 2006 roku – 660 do 680 USD
  • 12 maja 2006 r. uncja złota kosztowała 730,40 USD, najwięcej od 26 lat.

Czy zatem warto już inwestować, złoto i diamenty(szlachetne kruszce) cały czas zwyżkują sprawdziły się prognozy ogłoszone w 2004 roku przez największych na świecie producentów złota: Newmont i Barrick Gold Corporation, że wartość złota w ciągu 2005 roku będzie iść w górę i osiągnie cenę ponad 500 USD za uncję, a w 2006 roku średni kurs złotej uncji powinien przekroczyć 600 USD.

Warto zaznaczyć, że inwestycja w złoto i diamenty to inwestycja długoterminowa(zwykle powyżej 5 lat, choć nie ma jednoznacznej definicji), nie można liczyć na kilkuset procentowe zyski w ciągu roku. Wyjątkiem są tu monety kolekcjonerskie(zrobione ze złota o wartości kolekcjonerskiej) niektóre z monet kolekcjonerskich potrafią przekroczyć 100% stopy zwrotu w ciągu roku jest to jednak inwestycja ryzykowniejsza i mniej pewna oraz wymagająca specjalistycznej wiedzy wykraczającej poza obszar finansów. Plusem inwestycji w złoto i diamenty jest ich wysoka odporność na wahania dekoniunkturalne(jak np: obecny kryzys na giełdzie amerykańskiej). Rezerwy złota są gromadzone przez banki centralne. Szlachetne kruszce możemy spieniężyć w:

  • kantorach
  • sklepach numizmatycznych
  • punktach skupu złota i szlachetnych kruszców

Na czym polega inwestowanie na przykładzie złota

Chcąc zainwestować w złoto najprościej jest kupić złote sztabki bądź monety. Pozwala to „wejść w rynek” nawet w przypadku posiadania niewielkiej ilości środków finansowych.

Do wyboru mamy złoto lokacyjne – tzw. bulionowe lub kolekcjonerskie.

Możemy więc kupić:

  • złote sztabki lokacyjne czyli bulionowe
  • złote sztabki kolekcjonerskie
  • złote monety bulionowe
  • złote monety kolekcjonerskie.

Jeśli chodzi o pośrednie inwestowanie w złoto, to jak dotychczas, liczba instrumentów finansowych, dla których bazą jest cena złota, jest dosyć ograniczona. Chociaż na niektórych rynkach dostępne są warranty na kruszce, nie są to jednak instrumenty upowszechnione.

Inną formą inwestowania w złoto jest zakup akcji firm związanych z wydobyciem tego kruszcu, a więc np. kopalni złota lub akcji producentów złotych wyrobów. Wśród prywatnych inwestorów najpopularniejsze jest jednak nadal inwestowanie w złote sztabki i monety. W celach lokacyjnych (lokata na „czarną godzinę”) warto kupować złoto w czystej postaci: w sztabach lub sztabkach. Złoto w postaci przetworzonej: monet czy medali posiada dodatkowo wartość kolekcjonerską.

Nie każda jednak złota moneta ma taką wartość – czasami jest ona po prostu wyceniana tak, jak złoty złom. Okazami kolekcjonerskimi są jedynie rzadkie monety – ich wartość potrafi wielokrotnie przewyższać cenę rynkową kruszcu, z którego są wykonane.

Najbardziej poszukiwane i najbardziej przystępne cenowo na polskim rynku są sztabki od 5 gram do 1 uncji. Większe sztabki są zazwyczaj dostępne z mniejszą marżą, gdyż do każdej ceny sztabki należy doliczyć koszt zaprojektowania i wyprodukowania stempla, koszty robocizny mennicy oraz marżę firmy sprzedającej. Natomiast w przypadku sprzedaży zdecydowanie łatwiej jest znaleźć kupca na sztabki o mniejszej wadze, gdyż są one po prostu tańsze.

Wartość kolekcjonerska złotych sztabek uzależniona jest od ich nakładu, a także od tematyki i aktualnie obowiązującej mody na kolekcjonerskim rynku. Im niższy nakład sztabek kolekcjonerskich, tym szybciej wzrasta ich wartość.

Ważna jest próba

Ze względu na fakt, iż czyste złoto jest bardzo miękkie, w wyrobach jubilerskich i menniczych stosuje się stopy złota z innymi metalami, takimi jak m.in.: srebro, pallad, nikiel, miedź, cynk, itp. Utwardzają one złoto, ale również nadają mu nową barwę. Oczywiście, im większa zawartość w stopie metali poślednich, tym mniejsza jego wartość.

Żeby oznaczyć stopień zawartości złota w stopie, stosuje się wartości liczbowe. I tak, w najpopularniejszej w Polsce próbie złota – 0,585, zawiera się 0,585 g czystego złota w 1 gramie stopu. Czyli reszta wagi złota o próbie 0,585 to 0,415 g innych metali. Mają one decydujący wpływ na ostateczną twardość i kolor wyrobu.

Do końca XIX wieku, zamiast oznaczeń liczbowych, stosowano pojęcie karatów (ct), które przetrwało do dziś. Do czystego złota przypisano wartość 24 karatów, co przedstawia poniższe zestawienie:

24 karat – próba 0,999

22 karat – próba 0,916

18 karat – próba 0,750

14 karat – próba 0,585

12 karat – próba 0,500

10 karat – próba 0,417

9 karat – próba 0,375

Oprócz tego – w zależności od kraju pochodzenia wyrobu – istnieje szereg innych oznaczeń. Tak więc pojawić się może jeszcze urzędowe oznaczenie probiercze, oraz znaki wytwórcy – czyli tzw. „imiennik”. Na rynku można spotkać także wyroby oznaczone tzw. cechą konwencyjną z wizerunkiem wagi, którą stosują kraje należące do Konwencji o Kontroli i Cechowaniu Wyrobów z Metali Szlachetnych (W. Brytania, Szwajcaria, Austria, Norwegia, Szwecja, Dania, Finlandia, Czechy, Irlandia, Portugalia).

Obowiązujące w Polsce Prawo Probiercze (Ustawa z dnia 3 kwietnia 1993 r, Dz.U. nr 55/1993r, poz. 249), nakazuje, żeby wyroby przeznaczone do handlu były obowiązkowo badane i cechowane przez specjalne organy probiercze. Wszystkie wyroby z metali szlachetnych, po uprzednim badaniu, powinny zostać opatrzone cechą probierczą, określającą rodzaj metalu szlachetnego oraz próbą, wyrażoną w częściach tysięcznych.

Obowiązkowi cechowania nie podlegają wyroby ze złota lub platyny o masie mniejszej niż 1 gram oraz wyroby ze srebra o masie mniejszej niż 2 gramy w sztuce lub w dwóch sztukach, gdy w obrocie stanowią parę (np. kolczyki). Jednak dla każdego wyrobu z metalu szlachetnego powinna być przypisana jego masa i próba.

Świetlane prognozy

Przyszłość rynku złota wydaje się być optymistyczna. Cena złota rośnie stale od połowy lat 80-tych, ponadto w ciągu ostatnich 4-5 lat cena ta wzrosła z 250 USD za uncję do ponad 600 USD, czyli ponad dwukrotnie.Do pobicia rekordu lat 80-tych, czyli do owych 800 USD za uncję zostało już niewiele, specjaliści przewidują, ze nastąpi to najprawdopodobniej w 2007 roku. Wyraźnie rośnie też zapotrzebowanie na ten kruszec ze strony szybko rozwijających się gospodarek, takich jak Chiny czy Indie. W związku ze zwiększonym popytem mamy do czynienia również ze zwiększonym wydobyciem złota.

Rezerwy w złocie tworzą banki centralne Rosji i Chin, w złoto inwestują również wielkie międzynarodowe fundusze inwestycyjne, takie choćby jak Franklin Templeton.

To wszystko wpływa na koniunkturę na rynku złota, stąd trudno się dziwić, że ostatnio zauważa się wyraźną modę na lokowanie oszczędności właśnie w złoto.

Źródło: Małgorzata Szafarz

Blue Taste Theme created by Jabox